Zaklinanie świata

Ja – szamanka,
zaklinam wiatr.
Przywołuję chmury –
by spadły ciepłym deszczem.
Przyklękam nad kałużą
i zmącam odbicia,
rzucając pojedynczo w wodę
korale jarzębiny.
Tak zniekształcony świat –
przemieniam w rzeczywisty.
Nakazuję zaistniałym w nim drzewom
rodzić owoce dobrego i złego,
by każdy mógł spożywać
wedle własnej woli.
Nakazuję nowo zaistniałym ptakom
aby każdego rana, śpiewem,
wyzwalały mego miłego
z więzienia snu.